Autor Wątek: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?  (Przeczytany 3170 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« dnia: Listopad 17, 2012, 19:43:10 »
Pewnie znacie D-Fend Reloaded, który jest mocno ulepszony (choć mniej "automatyczny" w obsłudze) w stosunku do pierwotnego D-Fend. zastanawiam się, czy dawalby on jakąś "okrężną" możliwość uruchomienia gier nie na PC, choćby "podłączenia" do niego emulatora Amigi... Może tak: nie, ja tego nie OCZEKUJĘ, ale byłoby fajnie, a można powiedzieć tyle, że DFR nie ogranicza się wyłącznie do gier na DOS/Dosbox.
D-Fend Reloaded pozwala także uruchamiać:
1. Gry na Windows - tu nic nie musi robić, taka opcja jest właściwie tylko po to, żeby można było umieścić taki sobie skrót do gier windowsowskich w DFR i uruchamiać wszelkie gry, starsze i nowsze, z jednego miejsca.
2. Gry dosowskie emulowane nie przez Dosbox, tylko przez Scumm VM.
Scumm VM był pierwotnie tylko emulatorem silnika Scumm, używanego przez firmy Lucas Arts i Humongous Entertainment (a sama nazwa silnika zresztą też jest skrótowcem i też pierwotnie miała węższe znaczenie: SCUMM znaczy "SCript Utility for Maniac Mansion", a potem na tenże silnik napisano sporo nowych gier), ale potem rozbudowano go i obsługuje wiele innych gier, choć nie dowolną grę na DOS. Podobno dzięki swojej specjalizacji pozwala grom działać "lepiej niż na ich pierwotnych komputerach" (będę musiała wreszcie zagrać przez Scumm VM w "Gold Rush" Sierry - zrobiłam zwykły profil DFR, daleko doszłam, a pojawia się błąd i gra się wyłącza... :( Scumm VM może pozwolić ten błąd ominąć). Podobno na Scumm VM można wręcz odpalać gry, które pierwotnie w ogóle nie były napisane na dany komputer, ale Dizzy-gier nie mają przynajmniej póki co w "zasięgu".
Skoro DFR pozwala "podłączyć" zewnętrzny emulator, czyli Scumm VM, nie wydaje mi się całkiem niemożliwe, żeby pozwalał też jakoś "podłączyć" choćby Winfellow... Choć tylko hipotetyzuję, ja się na tym nie znam.
A zasadniczy powód jest żałośnie infantylny: funkcja zrzutów ekranu w DFR!! Jakie to ładne!! [czytać na głos tonem skrajnie dziecinnym i piskliwym] No i nie mogę analogicznie zebrać i przeglądać w DFR zrzutów ekranu z "Crystal Kingdom Dizzy" - a to bardzo ładna gra - bo nie miała wersji na peceta...
Tak, odpalam z DFR gry windowsowskie głównie dla zrzutów ekranu. ;) Tyle że dla gier pod DOS to jest łatwe (skróty klawiszowe: Dosbox: Ctrl-F5, Scumm VM: Alt-S), a dla gier pod Windows odpalanych przez DFR nie ma skrótu klawiszowego, więc trzeba zrobić zrzuty ekranu "na piechotę" - Dizzy AGE akurat to ułatwia - i potem wrzucić do profilu gry w DFR... Ale tak, grałam w ten sposób w ulubione gry na Dizzy AGE i przechowuję zrzuty ekranu - narzuciłam sobie górną granicę 24 zrzutów ekranu dla jednej gry i w przypadku "Dizzy and the Other Side", A Pirate's Life Dizzy", "Grogg Island Dizzy", "Illusion Island Dizzy" (tu raczej nadmiarowo, bo to nie jest aż tak imponująca graficznie gra), "Mystic Forest Dizzy", "Summer Blast Dizzy" i pewnie wkrótce (jak przejdę) "Dizzy vs. the Snow Queen" nie zdołałam się ograniczyć do żadnej niższej liczby...
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

dizzy9

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 18, 2012, 00:47:07 »
Dla Amigi jest coś takiego. Chyba było już kiedyś na forum wspomniane.
http://thecompany.pl/
Strona w dodatku po polsku.
Crystal Kingdom Dizzy

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 18, 2012, 09:57:20 »
Wow, robi wrażenie. I jak się to obsługuje? Ściąga się, a potem robi się profil jak do gry pod Windows?
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

dizzy9

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2012, 15:12:03 »
Ściągasz plik, dostajesz 11 gier z Dizzy (Amiga). Wybierasz grę, ewentualnie opcję czy chcesz grać z trainerem czy bez i włączasz.
W czasie gry używasz guzika F12 by zmienić konfigurację. Domyślna ma nieco skopany dźwięk. Ustaw "Frequency" na największą możliwą i "Channel mode" na "mono".
Poza tym gra się bajecznie.

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 18, 2012, 20:45:04 »
Czyli, jak rozumiem, to są gry z jakimś zbudowanym emulatorem? Bo grałam w CKD na Winfellow, ale nie jest to najłatwiejszy do obsługi program... wydaje mi się nawet trudniejszy od "gołego" Dosboxa (bez D-Fend), ale może to dlatego, że DOS pamiętam, a z Amigą nie miałam doświadczenia (w ogóle w domu zawsze pecety, w szkole pecety... poza nimi grałam tylko na Atarynce, Commodorze i jakiejś konsoli).
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

dizzy9

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 20, 2012, 21:38:42 »
Tak, a dokładniej jest to przerobiony WINUAE.
Hmmm... Winfellow jest bardzo łatwy w obsłudze. Przynajmniej dla mnie.
Każda gra jest skonfigurowana podstawowo. Czasem trzeba nieco cś zmienić, ale ogólnie łatwiej jest niż z zwykłym emulatorem.

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: D-Fend Reloaded a gry nie na PC?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 30, 2012, 12:45:57 »
Już załapałam, jak to działa. Tylko niestety mocno się od tego przegrzewa komp, ale taki już urok laptopów... coraz mocniej myślę o komputerze stacjonarnym, żeby laptop mieć tylko do prac w bibliotece. Jako tłumaczce to mi mocno potrzebne - latem sporo siedziałam w bibliotece i sprawdzałam istniejące polskie przekłady cytatów w książce - ale jednak skoro mam też wielką słabość do gier, powinnam mieć mocniejszy sprzęt, bo laptop to po prostu nie jest dobry komputer do grania. Na laptopie można grać w Sapera, proszę bardzo, ale stare gry z emulatorem, czy nawet ładniejsze graficznie gry online powodują przegrzanie nieraz aż do samowyłączenia...
Dobrze, że można zapisywać stan gry, bo bez tego bym nie przeszła - po prostu komp by mi się przegrzał i wyłączył, zanim doszłabym do końca gry. A tak przechodząc te, które już zdążyłam "obadać", po prostu zapisywałam grę, kiedy komp się za mocno nagrzewał. Inna sprawa, że do mamy zabrałam go bez podkładki chłodzącej, a może i bardziej masywne biurko u mamy dodatkowo sprzyja przegrzewaniu... mama takich problemów nie ma, bo grywa tylko w brydża komputerowego, ale ja jestem 31-letnim dzieckiem i lubię stare gry.
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."