Autor Wątek: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"  (Przeczytany 4649 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« dnia: Lipiec 22, 2011, 21:55:49 »
Jak w tytule - Suchotnik to już dla mnie przeszłość (ale żyje, Kuba zrobi z niego serwer linuksowy. Ja: "Będziesz na nim prowadził eksperymenty medyczne!!!!"), po latach zamieniłam go na Haszibuka, stary komputer Kuby. Zresztą i tak nabieram wrażenia, że ja mam jakieś pole energetyczne, które psuje komputery... CD-ROM był zepsuty, świeżo wymieniony, a już się biesi - nic nie wykrywa na pewnej płycie, która bynajmniej nie jest pusta. Poza tym lekki szok growy - pewne gry z sieci na dużo szybszym komputerze są po prostu zupełnie innymi grami i niekoniecznie jest to zmiana na lepsze.
Ponadto w grach "dyskowych" i sieciowych obsługiwanych klawiaturą lubi się coś zaciąć i jest to na tyle "regularne" (nie występuje w grach ze sterowaniem myszą), że podejrzewam tu tytułowe "antygrowe uprzedzenia". Wiecie, "komputer jest do pracy, do robienia pieniędzy, a jak ktoś chce grać, to sobie może pograć w Sapera albo zainstalować jakiegoś Wiedźmina" (czyli lekceważenie prostych gier sieciowych i zupełna niedostrzegalność miłośniczek i miłośników starych gier).
Haszibuk ma wygodną funkcję wyszukiwania w Menu Start, znalazłam różne konfiguracje do klawiatury, tylko niestety ja nie rozumiem tego języka i nie wiem, czy dla pozbycia się tego problemu takie rzeczy jak "klawisze trwałe" i "klawisze filtru" (plus ich ustawienia zaawansowane) mają być WŁĄCZONE, czy WYŁĄCZONE. Ogólnie domyślam się, że chodzi o to, żeby komputer nie ignorował powtórzonych naciśnięć (ach to "walenie w klawisze", którym prawie 20 lat temu zarżnęłam kilka klawiatur... nawiasem mówiąc klawisze Haszibuka w porównaniu z Suchotnikiem bardzo tępo chodzą i przy zwykłym pisaniu wymagają wręcz walenia...). Kuba nie kojarzy, co z tym zrobić, albo nie ma czasu - może któreś z Was ma komputer podobny do mojego i musiało już przełączać te funkcje, więc wie, jak to zrobić... Z góry dziękuję za pomoc.

A tak a propos uprzedzeń antygrowych... w jakimś chyba artykule o bliźniakach Oliver i o tym, jak stworzyli Dizzy'ego, była taka sobie ciekawostka: któryś z nich mówił, że zajęli się robieniem gier dzięki temu, że chociaż konsoli rodzice im nie chcieli kupić - na komputer się zgodzili, bo uchodził za "edukacyjny"...
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

mrdarek

  • YaBB Administrator
  • SUPER JAJO!
  • *****
  • Wiadomości: 2467
  • Płeć: Mężczyzna
  • :)
    • Świat Dizzy
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 23, 2011, 15:01:52 »
Problem z Dizzy polega na tym, że jest mało wymagającą grą bo jest grą starą, ale naprawdę jest dużo wymagającą bo trzeba mocy procesora dla emulatora, a nawet gry pod dizzyage też mają swoje wymagania. Gratulacje z powodu nowego kompa - będziesz miała na czym grać w dizzy :)
Co do klawiszy trwałych to należy je wyłączyć - przy pierwszym uruchomieniu się "alarmu" o klawiszach trwałych należy zaklikać opcję, żeby windows tego nigdy nie włączał - inaczej będzie przeszkadzać to w graniu. Jak ktoś przeoczył pierwszy alarm to musi poszukać samodzielnie tej opcji w panelu sterowania - opcje ułatwień dostępu (każdy windows ma to trochę inaczej pochowane więc szukamy sami...)
...przeciez sie nie rozdwoje...

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 25, 2011, 15:36:30 »
Czy to wszystko? Bo opcja jest wyłączona, ale nadal pojawia się ten błąd - czasami podczas grania (teraz akurat parę razy z rzędu; gra: Secret Agent, platformówka firmy Apogee) nagle komputer przestaje reagować na klawisze, ale gra dalej "idzie". Kliknięcie w okno gry powoduje przywrócenie działania. Zdarza się też, że okienko mi "schodzi" poniżej okno D-Fendu, jakby maszynka rozumiała jakieś połączenie klawiszy jako polecenie "spuść okno w dół" (poniekąd prawie nie używam skrótów klawiszowych świadomie, znam DWA: słynny controlaltdel ;) i shift+control+H = historia (ta wersja IE ma strasznie niewygodny dostęp do historii, więc zapamietałam to. Nawet tych słynnych skrótów do "wytnij/kopiuj/wklej" nie pamiętam, zawsze wykonywalam te funkcje prawym przyciskiem myszy). Może są jeszcze jakieś ustawienia, które powinnam zmienić? Może nie tylko ustawienia klawiatury dla całego komputera, ale też da się coś zmienić w D-Fendzie - jakieś preferencje dla okna gry? Nie lubię grać na pełnym ekranie, tym bardziej, że D-Fend wtedy rozciąga obraz...

PS. Aktualizacja emulatorów - a czy Wy nie słyszeli o D-Fend Reloaded? Kuba, skoro się dowiedział, że nadal grywam w stare gry i używam takiego oprogramowania, zainstalował mi to. Z tego, co rozumiem, D-Fend Reloaded to D-Fend z wbudowanym Dosboxem i z różnymi innymi bajerami. Trochę bardziej niewygodnie, "nieintuicyjnie" się robi profile, ale idzie się przyzwyczaić. (Np. trzeba zgadnąć, czy gra jest "simple DOS game", "normal DOS game" czy może "complex DOS game". Jak źle skonfigurować, zasadniczo się odpala, ale się żółwi - bardziej "kombinowanych" ustawień potrzebowała choćby gra Tetripz, czyli psychodeliczny tetris. W dodatku musiałam jej wyłączyć dźwięk, bo ma okropne umfa-umfa w tle... na Suchotniku bez Dosboxa działała bez muzyki i mogłam sobie puścić w tle coś bardziej odpowiadającego moim upodobaniom i wyobrażeniom o tym, jaka muzyka jest odpowiednio odjechana. ;))
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

TheAlkochochlik

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 967
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowy upierdliwiec
    • Zjedz mi chomika!
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 09, 2011, 13:39:35 »
@Emu - nie wiem jakiego systemu operacyjnego używasz, ale w większości nowych Windowsów powinno być podobnie:

1. Klikamy na Start i na Panel sterowania. Jeśli widoczny jest przycisk Przełącz do widoku klasycznego, klikamy na niego. Na koniec dwukrotnie klikamy na ikonę Opcje ułatwień dostępu.



2. Usuwamy zaznaczenie z opcji Użyj funkcji Klawisze Trwałe. Warto jeszcze przywrócić standardowe ustawienia tej funkcji. Dzięki temu przy kolejnym przypadkowym jej uruchomieniu równoczesne naciśnięcie klawisza [Shift] i klawisza z dowolną literą spowoduje jej automatyczne wyłączenie. Aby zmienić ustawienia, klikamy na Ustawienia i w oknie, które się otworzy, zaznaczamy wszystkie opcje. Na koniec w dwóch kolejnych oknach klikamy na przycisk OK.


Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 24, 2011, 20:28:46 »
Byłam znów u Kuby, żeby mi pomógł z paroma rzeczami i okazuje się, że najwyraźniej duże znaczenie miał zupełnie nieprzewidziany czynnik: dotykanie niechcący elementu, które osoby mało dbające o polszczyznę nazywają touchpadem ;) (gorzej, że polskiego odpowiednika nie znam...). Zresztą dopiero po zainstalowaniu jakiegoś sterownika udało się ustawić tak, żeby podłączenie myszy równało się wyłączeniu pada. I zresztą ja go i tak nie używam, bo nie umiem, muszę się nieźle napocić, by wcelować w daną ikonkę czy w co tam chcę. Znów się kłania moja nieznajomość "ułatwień"... dla mnie okno się spuszcza na pasek tym podkreślnikiem w prawym górnym rogu... jak się okazuje, można to też robić padem i oczywiście jeżeli jednocześnie używa się klawiatury, jest to straszliwie niewygodne.
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

mrdarek

  • YaBB Administrator
  • SUPER JAJO!
  • *****
  • Wiadomości: 2467
  • Płeć: Mężczyzna
  • :)
    • Świat Dizzy
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 25, 2011, 12:08:03 »
No i słusznie - touchpada używamy gdy nie ma na czym położyć myszy, a jak jest miejsce - mysz jest lepsza!
...przeciez sie nie rozdwoje...

CC

  • aspirant
  • *
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Kobieta
  • CC
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #6 dnia: PaĽdziernik 05, 2011, 19:38:19 »
Haszibuk i Suchotnik ? czy to jakieś czeskie dorzecze ??? * ;
a i okno które spuszcza się na pasek to bardzo dziwna sprawa o.O
nie wiedzialam ze to mozna robic tez padem =.=

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy częściej ratuje Dizzy'ego! :)
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #7 dnia: PaĽdziernik 16, 2011, 00:00:16 »
Nazwa Haszibuk pochodzi od zainteresowania poprzedniego właściciela komputera, czyli mojego kuzyna, historią tajemniczego zakonu haszyszynów.*
A nazwa Suchotnika powstała w dość skomplikowanych okolicznościach i pierwotnie nie odnosiła się wcale do komputera, tylko do skoczka na tapecie (postura skoczka skłoniła moją babcię do nazwania go suchotnikiem - jeśli ktoś nie wie: suchotnik to inaczej gruźlik), a potem przeniosła się na sam sprzęt i z biegiem lat coraz bardziej do niego pasowała...

* Haszyszyni byli tajemniczą średniowieczną sektą muzułmańską. Legenda głosi, że ich przywódca, niejaki Hassan zwany Starcem z Gór, sprowadzał młodych mężczyzn na ucztę, usypiał ich i zanosił do ukrytego miejsca, gdzie po obudzeniu mieli pod dostatkiem wszelkich smakołyków, zakazanego wina, hurys... potem usypiał ich ponownie, młodzieńcy sądzili, że byli w raju, a Hassan obiecywał im, że przeniesie ich tam na zawsze, jeśli będą mu służyć. To od nazwy sekty pochodzi słowo "assassin". W XIX w., na fali odkrywania przez kulturę Zachodu nowych środków psychoaktywnych, we Francji pojawiła się teoria, że cały ruch był "napędzany" haszyszem - teoria mało prawdopodobna, bo nazwa też została przekręcona, a pierwotna nazwa prawdopodobnie oznaczała "ludzi Hassana". Ale to dobry przykład tzw. orientalizmu - "ten dziki, obcy Wschód i jego tajemnicze, obce używki". To z grubsza tyle - mam nadzieję, że nic nie pokręciłam, bo to zawiła historia, a piszę z pamięci.
"Są ludzie, którzy - gdyby nie było to zabronione bądź niemożliwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

mrdarek

  • YaBB Administrator
  • SUPER JAJO!
  • *****
  • Wiadomości: 2467
  • Płeć: Mężczyzna
  • :)
    • Świat Dizzy
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #8 dnia: PaĽdziernik 16, 2011, 09:34:52 »
ja sam kiedyś wymyślałem nazwy. Moje dwie koleżanki nazywałem Fenancją i Astozją. Nie były to jakieś tam przezwiska - tylko konkretne rzeczy - Fenancje były prehistorycznymi kwiatami, jednakowoż do czasów dzisiejszych nie zachowaly się nawet skamieliny więc tylko ja o nich wiedziałem, a astozje to były specjalne księżycowe kamienie, ale że są one na odwrotnej (nieoświetlonej) stronie naszego księżyca - to też tylko ja o nich miałem pojęcie i mogłem tak kogoś nazwać na ich cześć :)
...przeciez sie nie rozdwoje...

TheAlkochochlik

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 967
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowy upierdliwiec
    • Zjedz mi chomika!
Odp: Nowy komputer i "antygrowe uprzedzenia"
« Odpowiedź #9 dnia: PaĽdziernik 22, 2011, 16:38:23 »
Z dokładaniem do starych komputerów to jest problem, bo przeważnie trzeba wszystko wymieniać (starsze płyty główne nie obsługują standardów które wprowadzono po ich produkcji). Lepiej kupić nowy sprzęt, można nawet zaoszczędzić na tym bardziej niż na ''wymianie'' - części do komputerów starszych typów są często dwukrotnie droższe niż do nowych. Rozbudowę takiego sprzętu można porównać do tuningowania "malucha" - możesz włożyć mnóstwo pieniędzy, a i tak ferrari z niego nie zrobisz :D.

Ale stary komputer to fajna sprawa. Sam nie pozbywałbym się mojego gruchota gdyby nie padła w nim na amen płyta główna.

Zdarza się, że starsza gra lub ulubiony program na nowoczensym komputerze pokroju windows XP/vista/7 nie pociągnie bez patha wydanego przez dystrybutora który jest zamieszczony na oficjalnej stronie gry. Ale co zrobić jeśli np. mamy jakiś leciwy program lub grę, której wydawca już nie wspiera, nie wydał owej poprawki, albo po prostu już dawno nie istnieje? Jeszcze cała nadzieja w fanach i scenowcach, którzy czasem piszą nieoficjalne uaktualnienia.

Można też, jeżeli w domu mamy komputer, notebooka, telefon komórkowy z Androidem lub iOS-em i z wszystkich tych urządzeń chcemy mieć dostęp do własnych plików bez konieczności kopiowania ich pomiędzy komputerami zrobić ze starucha serwer domowy. Stary komputer to właśnie takie urządzenie, które jest potrzebne do zrobienia małego serwera. Taki serwer nie stawia sprzętowi prawie żadnych wymagań. Wystarczy FileZilla Server.
« Ostatnia zmiana: PaĽdziernik 22, 2011, 16:51:37 wysłana przez TheAlkochochlik »