Autor Wątek: Wideorecenzje gier Dizzy (i nie tylko)  (Przeczytany 2174 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

TheAlkochochlik

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 967
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowy upierdliwiec
    • Zjedz mi chomika!
Wideorecenzje gier Dizzy (i nie tylko)
« dnia: Luty 10, 2010, 15:13:43 »
Temat zainspirowany falszywym filmikiem na shouboxie od MegaJohnego ;). Proponuje, aby wrzucac w tym temacie znalezione w sieci recenzje gier o naszym Jajku.

Na poczatek - recenzja Zlotej Czworki (glownie Boomerang Kida, ale Dizzy tez jest wspomniany), autorstwa niejakiego Zlego Gracza*. Moze to nie Angry Video Game Nerd, ale zawsze cos.



[smiley=prawo.gif] KLIK

[size=10]*dygresja w stylu Emu - o ile u Angry Video Game Nerda slowo \'\'angry\'\' oznacza z angielska kogos wscieklego, zdenerwowanego, o tyle jego polski "nasladowca" popada w nieco komiczna dwuznacznosc - w sumie nie wiadomo, czy jest \'\'zly\'\' bo \'\'wnerwiony\'\' czy po prostu kiepsko sobie radzi w grach... :D[/size]
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2010, 20:49:31 wysłana przez Jajcarz »

Emu

  • jajo kurze
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
  • niech Daisy czĂŞĹ“ciej ratuje Dizzy'ego! :)
Re: Wideorecenzje gier Dizzy (i nie tylko)
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 10, 2010, 20:49:51 »
Dobra, dobre (chodzi o te uwagi na temat ksywki Zlego Gracza)... A swoja droga: co sadzicie o wideorecenzjach? Jezeli o mnie chodzi, zawsze wole czytac niz ogladac i np. meczy mnie, ze solucje do gier przygodowych online coraz czesciej sa w formie filmiku, a nie tekstu. Z tekstu latwiej mi sie zorientowac, co i jak...
"S¹ ludzie, którzy - gdyby nie by³o to zabronione b¹dŸ niemo¿liwe - wjechaliby samochodem na Kasprowy Wierch albo do Katedry Wawelskiej."

TheAlkochochlik

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 967
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowy upierdliwiec
    • Zjedz mi chomika!
Re: Wideorecenzje gier Dizzy (i nie tylko)
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 10, 2010, 21:28:06 »
Cytuj
co sadzicie o wideorecenzjach? Jezeli o mnie chodzi, zawsze wole czytac niz ogladac


Solucje w wersji wideo maja swoje dobre i zle strony. Zla to oczywiscie taka, ze trzeba czekac az filmik sie przewinie na fragment, o ktory nam chodzi. Dobra natomiast to taka, ze moim zdaniem solucje wideo swietnie sie sprawdzaja w grach zrecznosciowych, tam gdzie chodzi o wyczucie, \'\'skilla\'\'. W grach czysto przygodowych [logicznych] wyjasnienie tekstowe moze byc wystarczajace (\'\'wez przedmiot A, uzyj go na postaci X itp.) - w grach zrecznosciowych nie bardzo.

Trudno byloby zrozumiec cos z tego \'\'stan na ostatnim pikselu klocka B, skocz w prawo, a kiedy rekin wyskakujacy z wody znajdzie sie na wysokosci rownej polowie odleglosci miedzy woda a toba, wcisnij klawisz w lewo, ale tak tylko na jedna trzecia sekundy\'\'? A na filmie to tylko chwila, ktora pokazuje jak masz sie odbic.

Natomiast jesli chodzi o wideorecenzje gier... Coz, one pokazuja jakie gry sa naprawde. Gra moze ladnie wygladac na screenach (wersja dla Emu: obrazkach :P) wydrukowanych w jakims czasopismie, ale w praktyce byc zupelnie niegrywalna, bo np. bohaterem kiepsko sie steruje, wrogowie sa nuzacy, ruchy przeciwnikow i pulapek zle pomyslane, itp. Oczywiscie recenzja \'\'papierowa\'\' winna wytykac te wszystkie mankamenty, ale gdy zobaczymy filmik, to wiemy ze autor recenzji nie \'\'kituje\'\'.

PS. Szacunek dla Firefoxa, ktory odtworzyl mi cala tresc pisanej wlasnie wiadomosci po awarii pradu! ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2010, 21:30:01 wysłana przez Jajcarz »

TheAlkochochlik

  • strusie jajo
  • ****
  • Wiadomości: 967
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowy upierdliwiec
    • Zjedz mi chomika!
Odp: Wideorecenzje gier Dizzy (i nie tylko)
« Odpowiedź #3 dnia: PaĽdziernik 20, 2011, 00:13:08 »
MoÂże nie Dizzy, ale wspomnienia o pegasusie i grach na nim w wykonaniu Niekrytego Krytyka:

Filmik 1

Filmik 2